IGOR OMULECKI / Fotografia subiektywna

20.09.2008 / Igor Omulecki w rozmowie z Modernphoto:

 

 

MP: Twoje prace były pokazywane między innymi na wystawie "Teraz Polska" w Yours Gallery i na "Nowych Dokumentalistach" z Zamku Ujazdowskim w Warszawie. Fotografia, którą robisz, wydaje się jednak przekraczać to, co najczęściej nazywany dokumentem. Jak sam nazywasz rodzaj fotografii, którą wykonujesz?

IO: Tak naprawdę w ogóle nie myślę o swojej fotografii w kategorii dokumentu. Wymiar dokumentalny wynika z natury samego medium. To co robię jest najczęściej fotografią subiektywną.

 

MP: Wychowywałeś się w Łodzi, mieście o tradycjach awangardowych i silnym środowisku filmowo-fotograficznym, studiowałeś na Łódzkiej Filmówce. Jakich artystów, z którymi zetknąłeś się w tamtym czasie, np. na PWSTiTV, cenisz najbardziej? Od których najwięcej się nauczyłeś?

IO: Faktycznie Łódź jest miejscem o bardzo silnym charakterze i dobrych tradycjach awangardowych. W Łodzi dwukrotnie odbyła się impreza "Konstrukcja w procesie" gdzie pojawiły się sławy światowej sztuki awangardowej. Ogromne znaczenie dla mnie miało bywanie w Galerii Wschodniej i Muzeum Artystów. Ważnymi postaciami są ludzie wywodzący się z legendarnej "Grupy 061" tacy jak Andrzej Różycki i Józef Robakowski. Moje wspomnienia o Łodzi są pełne sztuki, wystaw, akcji i genialnych imprez. Jeżeli chodzi o Filmówkę to niestety muszę powiedzieć, że najciekawsi byli sami studenci.

 

 

MP: Opowiedz coś o serii Beautiful People.

IO: Seria "Piękni Ludzie " powstała w trakcie 3 spotkań w latach 1998-2003 z moimi kolegami. Są to Rafał Firaza, Marek Firaza, Wojtek Górski, Rafał Paradowski, Darek Cichawa i Kuba Motyl. To grupa kolegów skojarzonych ze sobą pod pretekstem wspólnej akcji. W większości są to artyści. Zdjęcia te powstały jako moja odpowiedź na otaczający mnie medialny świat Beauty. Wyszedł z tego spontaniczny teatr o polskiej estetyce i wstydliwych sferach mentalnych, a chłopaki w konsekwencji powołali na parę lat grupę towarzysko-artystyczną "Oko delfina". Jest to najbardziej znana seria moich prac.

 

MP: Uczyłeś się w Łodzi nie tylko fotografii, ale też operatorki. Czy zajmujesz się także tą drugą dziedziną, czy tylko fotografią?

IO: Studiowałem operatorkę tylko rok, mimo to udało mi się zrobić parę krótkich filmów nie będąc już studentem. Choć nie pracuje jako operator, bardzo sobie cenię filmowe przygotowanie techniczne. Korzystam z niego w fotografii w zakresie warsztatu.

 

 

MP: Zrealizowanie jakiego tematu jest twoim marzeniem?

IO: Chciałbym mieć na starość ciekawą kolekcję rodzinnych zdjęć.

 

MP: Czuć w twoich fotografiach dużą dozę indywidualizmu, sam wymyślasz pomysły i koncepcję dla swoich realizacji, czy wpływają na to inni, np. bohaterowie twoich prac?

IO: Wydaje mi się, że wymyślam koncepcję sam. Z drugiej strony jestem przeświadczony, że ciągle cytuję podświadomie różne rzeczy.

 

 

MP: Zajmujesz się nie tylko fotografią autorską, ale robisz też projekty komercyjne. Jakie znaczenie ma poruszanie się jednocześnie w tych dwóch obszarach?

IO: Fotografię autorską po prostu robię. Fotografię komercyjną traktują jako rzemiosło i źródło utrzymania. Własne projekty są realizacją wewnętrznej potrzeby działania. Komercja jest dobrym poligonem technologicznym.

 

MP: Pracując nad projektami komercyjnymi, jak sobie radzisz z zachowaniem swojej wizji tematu w konfrontacji z opinią klienta?

IO: W pismach jest to zawsze kompromis między tym, co można a tym, co nie jest dozwolone. W reklamie jestem po prostu rzemieślnikiem - można skorzystać z mojej osobistej wypowiedzi albo użyć mnie jako instrument.

 

 

MP: Od kilku lat mamy już wielką dysputę na temat różnic między fotografią cyfrową a analogową. W jaki sposób traktujesz tą różnice? Czy ma to dla Ciebie w ogóle znaczenie?

IO: Fotografia cyfrowa jest cały czas bardzo "niedoskonała w swej doskonałości", choć przy pracy komercyjnej jest niezastąpiona. Nadaje się do zdjęć reklamowych, bo odrealnia i usztucznia rzeczywistość. Ale absolutnie preferuje fotografie analogowa.

 

MP: Z jakim z żyjących lub nieżyjących fotografów chciałbyś spędzić noc przy butelce whisky i dlaczego?

IO: Noc przy butelce whisky z jakimś fotografem?

 

MP: Co spowodowało, że ostatnio się śmiałeś?

IO: Nowe zęby mojego syna.

 


Więcej prac Igora Omuleckiego można zobaczyć na stronie internetowej: http://www.omulecki.com


 

Do tej pory zamieściliśmy następujące prezentacje fotograficzne oraz rozmowy z fotografami:

 

17.03.2010 / RAFAŁ MILACH

29.01.2010 / ADAM PAŃCZUK  

03.09.2009 / BOWNIK 

15.08.2009 / JEFFREY STOCKBRIDGE  

28.07.2009 / CARLES ROIG 

23.06.2009 / KATE BERNAUER

08.05.2009 / NICHOLAS HUGHES  

22.03.2009 / LUIS GONZALEZ PALMA 

21.02.2009 / ESCAPISTA

12.01.2009 / RUTH KAPLAN

13.12.2008 / DAWN WOOLLEY 

07.11.2008 / MALEONN

28.10.2008 / TOMEK NIEWIADOMSKI 

10.10.2008 / CAROLINE HALLEY DES FONTAINES / Czas i cisza

06.10.2008 / KRZYSZTOF WŁADYKA / Fotografia eksperymentalna 

27.09.2008 / JERZY WIERZBICKI / Dokument  

13.09.2008 / PIOTR ZASTRÓŻNY / Dokument

07.09.2008 / PAWEŁ BORKOWSKI / Hello Money

25.08.2008 / MACIEJ BORYNA / Fashion

02.08.2008 / GAMID IBADULLAYEV / Surrealistyczna inspiracja

23.07.2008 / GRZEGORZ SZCZERBACIUK / Fotografia aktu

14.07.2008 / MARIUSZ ŚLEDŹ / Fotografia architektury


Zobacz również: www.wspolczesnafotografia.pl

Design by Easymind modernphoto 2008 | all rights reserved